niedziela, 10 grudnia 2017

Jak psi terapeuci pomagają pacjentom z Alzheimerem

Stowarzyszenie Zwierzęta Ludziom, o którym wspominałam w jednym z poprzednich wpisów (link) w dniu 09.12.2017 zorganizowało międzynarodową konferencję "Psijaciele - aktywizacja ruchowa i intelektualna seniorów z chorobą Alzheimera". 
O dogoterapii mówi się wciąż zbyt mało. Jednak gdy ktoś porusza już ten temat, to zazwyczaj pojęcie to utożsamiane jest z pracą z niepełnosprawnymi dziećmi i w takiej formie często funkcjonuje ono w społeczeństwie. Nic bardziej mylnego. AAI (ang. Animal Assisted Intervention, interwencje z udziałem zwierząt) mają zastosowanie w każdym wieku. Doskonałym dowodem na to była ponad 6 godzinna konferencja na temat pracy z seniorami.

Moje zaświadczenie o udziale w konferencji :) 

piątek, 17 listopada 2017

Relacja z wystawy World Dog Show 2017 w Lipsku

I stało się! Moje marzenie o wzięciu udziału w zagranicznej światowej wystawie spełniło się (teraz pozostał mi już tylko Crufts). W dniach 8 – 12.11 w halach targowych Messe w Lipsku odbyła się wystawa World Dog Show 2017. Ja uczestniczyłam w wystawie 11.11, kiedy to na ringach prezentowane były grupy 1 (owczarki i inne psy pasterskie z wyłączeniem szwajcarskich psów do bydła) oraz 3 (teriery). Wydarzeniu towarzyszyły również atrakcje, takie jak flyball, agility, taniec z psem, pokazy psów zaganiającyh i policyjnych, dog diving i wiele, wiele innych.  Jak to na każdym zgromadzeniu ludzi zakręconych na punkcie psów nie mogło zabraknąć stoisk z akcesoriami zarówno dla psów, jak i dla ich właścicieli, a także standów klubów ras i związków kynologicznych z każdego kraju. Bez problemu można tu było przepuścić całą wypłatę, co z lubością czynili niektórzy goście :). Na wystawie towarzyszyłam ekipie niemieckiej internetowej telewizji floid w roli eksperta do spraw psów. Zapraszam do odwiedzenia strony tych młodych i ambitnych twórców i obejrzenia relacji wideo: link.

Wejście do hali Messe Leipzig

środa, 25 października 2017

Zanim weźmiesz psa...

Inspiracją do napisania tej notki była rozmowa z koleżanką, która stwierdziła: przemyślałam wszystko – chcę wziąć psa ze schroniska. Porozmawiałyśmy, zwróciłam jej uwagę na kilka kwestii i stwierdziła: przemyślałam wszystko – na razie nie chcę wziąć psa ze schroniska. Uważam, że była to właściwa decyzja. Postanowiłam więc pokazać tę trochę mniej przyjemną stronę posiadania psa, aby ci, którzy teraz rozważają zakup bądź adopcję mogli jeszcze raz zastanowić się czy to aby na pewno dobry pomysł. 

Jasne i ciemne strony posiadania psa wg mnie

poniedziałek, 11 września 2017

„Nosem psa” Alexandra Horowitz – recenzja

Tak jak wiele osób w obecnych czasach, tak i ja w ostatnich miesiącach nie mam czasu na czytanie książek. Bardzo nad tym ubolewam, ale niestety – życie zawodowe, uczelniane i prywatne pochłonęło mnie tak bez reszty, że siadając na kanapie po prostu… zasypiam.

Jednak gdy udało mi się wyrwać na tydzień urlopu, weszłam do małej księgarni w Zamościu, żeby kupić książkę na podróż pociągiem. Oczom moim ukazało się nazwisko dobrze mi znanej autorki książki „Oczami psa” – Alexandry Horowitz! Co więcej – tytuł z półki był świeżuteńką pozycją w bibliotece kynologicznej! Już w pociągu pochłonęłam prawie połowę książki „Nosem psa”.

Alexandra Horowitz jest wykładowcą na Barnard College (stowarzyszonym z uniwersytetem Columbia). Zajmuje się kognitywistyką (trudne słowo. Pokrótce chodzi o naukę zajmującą się analizą zmysłów, mózgu i umysłów, która łączy w sobie różne dziedziny jak np. psychologię, neurobiologię czy filozofię umysłu. Po więcej odsyłam do Wikipedii - link) w ujęciu zwierząt, szczególnie psów. Jest szefem laboratorium Horowitz Dog Cognition Lab, które stworzyła w 2008 roku dzięki studentom pełnym pasji. Zgłębia tajemnice psiego  umysłu - jego zachowań, budowy i zmysłów. Napisała 4 książki, z czego 3 dotyczą psów, a także wiele artykułów dla prasy naukowej i tej popularnej jak The New Yorker czy The New York Times.

wtorek, 15 sierpnia 2017

Stowarzyszenie Zwierzęta Ludziom – o dogoterapii słów kilka

W czerwcu miałam ogromną przyjemność wziąć udział w kursie „DogoZerówka” prowadzonym przez Magdalenę Nawarecką – Piątek, prezesa Stowarzyszenia Zwierzęta Ludziom.
Na wykład trafiłam nieprzypadkowo – uważam, że dogoterapia (choć, jak się okazało na zajęciach, jest to błędnie używany termin) pokazuje, że psy to nie tylko uroczy towarzysze podczas turlania się po trawie czy wieczorów spędzanych na kanapie, ale też świetni terapeuci i pomoc w sytuacjach beznadziejnych. Moim największym marzeniem i życiową misją jest to, żeby moje przyszłe hodowlane psy były zrównoważone i wyszkolone tak, żeby mogły dać początek nowym pokoleniom mądrych i stonowanych psiaków, które dzięki dobrym genom i socjalizacji będą mogły służyć człowiekowi czy to w dogoterapii, czy jako przewodnicy niewidomych lub psy wykrywające napady epilepsji/ zmianę w poziomie cukru. Chciałam jednak poznać tajniki psich terapeutów. 
Mój certyfikat ukończenia kursu :) 

poniedziałek, 31 lipca 2017

Pierwsza wystawa, czyli jak odnaleźć się w świecie psiego blichtru

Dziś wpis dla tych, którzy postanowili rozpocząć swoją karierę wystawową i nie bardzo wiedzą od czego zacząć. Choć na początku było bardzo trudno, to z moją Janiną uzyskałyśmy Championat Polski, a także tytuły Zwycięzcy Świata i Europy, także coś niecoś o wystawach wiemy ;). No to zaczynamy!

Janya Herbu Czarny Wilk - Champion Polski :)


1. Dokumenty

W wystawie psów rasowych mogą wziąć udział jedynie psy z udokumentowanym pochodzeniem, a więc z rodowodem (wpis na temat Rasowy = Rodowodowy znajdziecie tu). Otrzymujecie go od hodowcy podczas zakupu psa. Czasem zdarza się, że hodowca wręczy Wam jedynie metrykę psa, wtedy to do Was należy udanie się do organizacji kynologicznej i opłata za wyrobienie rodowodu. 
Podczas rejestracji na wystawę musicie podać imiona rodziców psa, numer rodowodu i wszystko, czego wymaga dany formularz zgłoszeniowy. 
Oprócz rodowodu na wystawę potrzebna jest Wam też książeczka zdrowia. Przy tak dużym zbiorowisku psów ważne jest, aby każdy z nich był zaszczepiony na wściekliznę, w przeciwnym razie mogłoby dojść do dużego ryzyka epidemiologicznego. Lekarz weterynarii obecny na terenie wystawy sprawdzi wpis w książeczce podczas rejestracji. 

Wystawa Westminster, Źródło

środa, 21 czerwca 2017

Recenzja interaktywnej zabawki z Biedronki

Od pewnego czasu zastanawiałam się nad zakupem bądź zrobieniem inteligentnej zabawki dla mojej wiernej czworonożnej towarzyszki. Niestety, ceny większość tego typu przyjemności wahają się od 60 do 150 zł nie zachęcały mnie szczególnie do zakupu. Brakowało mi też czasu na przygotowanie jakiejś sensownej zabawki samemu (ah ta sesja studencka połączona z obowiązkami służbowymi…). 
Jednak chęć rozwoju Janki poprzez zabawy stymulujące różnymi bodźcami psi umysł pozostała. Na sobotnim szkoleniu (o którym niedługo krótko napiszę na moim fanpage ), pani prowadząca jeszcze bardziej zachęciła mnie do działania. W poniedziałek miałam usiąść i poszukać jakiś tutoriali jak samemu zrobić takie cudo, aż moim oczom ukazała się biedronkowa promocja! Interaktywne zabawki dla psa za 35 zł! Nie myśląc wiele dokonałam zakupu i oto, co mogę Wam o nim powiedzieć.

Film z testowania



Wygląd
Zabawka jest drewniana, w podstawowych kolorach i dość porządnie wykonana. Trzy kolorowe panele przesuwają się w koło, zakrywając kolejne wgłębienia na smakołyki. Na samym środku „karuzeli” znajduje się żółte wieczko podnoszone do góry, które również może ukryć pod sobą nagrodę. 
Po wyślinieniu przez psiaka można ją swobodnie przetrzeć ściereczką.



poniedziałek, 5 czerwca 2017

Łapa Targ II i Warszawski Dzień Zwierząt 2017 - relacja

20 maja 2017.... Ah co to był za dzień pod psem! I bynajmniej nie mówię tu o pogodzie, która wyjątkowo dopisała! Tego dnia odbyły się super psie wydarzenia - Łapa Targ (link) oraz Warszawski Dzień Zwierząt (link). 

Oba eventy były doskonale przygotowane, umożliwiały udział psiakom i dawały wiele radości ich właścicielom. Ale po kolei.

Łapa Targ

Łapa Targ

To już druga edycja tego wydarzenia. Znów odbyło się ono na ul.Mysiej 3, jednak z tą różnicą, że do dyspozycji wystawców było całe 3 piętro, a część wykładowa przeniesiona była "pod chmurkę" na parterze. Był to świetny ruch ze strony organizatorów, ponieważ wystawcy i klienci zyskali przestrzeń, która potrzebna jest psom do komfortowego przebywania w takim miejscu, a co za tym idzie klienci mogli skupić się nieco bardziej na produktach, a nie pilnowaniu, żeby ktoś nie nadepnął pupilowi na ogon. W targach brało udział 37 wystawców. I powiem szczerze, że nie można było znaleźć dwóch stoisk oferujących to samo. Każde się czymś wyróżniało, w każdym było coś specjalnego. Jednak kilka z nich ujęło mnie szczególnie.


sobota, 29 kwietnia 2017

The Yellow Dog Project, czyli dlaczego nie podchodzić do psa z żółtą wstążką

Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić inicjatywie, której początki sięgają 2012 roku. I choć nie jest ona nowa to w Polsce nie została według mnie wystarczająco wypromowana. A szkoda, bo jest ważna i potrzebna. Inicjatywa nosi nazwę: The Yellow Dog Project, co w wolnym tłumaczeniu oznacza Projekt Żółty Pies. Wspominałam o niej krótko w swoim wpisie o Etykiecie spacerowej (dla tych, którzy chcieliby powrócić do tego posta - link).

Plakat zamieszczony poniżej pomoże mi w wyjaśnieniu czym zajmuje się Yellow Dog. 

Źródło

piątek, 17 lutego 2017

Rasowy = Rodowodowy

To równanie jest jak tabliczka mnożenia w psim świecie. Żeby móc liczyć kynologiczne całki, trzeba to zrozumieć i wykuć.

PIES RASOWY TO TYLKO I WYŁĄCZNIE PIES Z RODOWODEM.

Postaram się jak najlepiej wyjaśnić czemu zrozumienie tego jest tak istotne.

1. Pies rasowy musi mieć rodowód, bo to on dokumentuje jego pochodzenie

Jeśli człowiek jedzie do USA i ma wizę, to musi ją okazać na granicy. Paszport dokumentuje jego obywatelstwo. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której taka osoba uśmiecha się ładnie do celnika i mówi: "Przecież Pan widzi, że mam typowo polskie rysy! Po co Panu mój paszport!". Tu wszyscy chyba zgodzimy się, że nie jest to żaden dowód.

Dlaczego więc tylu ludzi wierzy w to, że pies jest danej rasy, skoro nie ma nic, co może udokumentować prawdziwość tego stwierdzenia? Skąd wiadomo, że nie jest to po prostu  mieszaniec, który bardzo przypomina rasowca? Dla niewprawnego oka bardzo ciężko to ocenić.

piątek, 20 stycznia 2017

Jak chronić psa przed zagubieniem?


Na pewno wielu z Was głośno łkało oglądając „Lessie wróć”. Dzielny pies przemierza niebezpieczną drogę, by trafić do ukochanego domu. Lessie miała jednak o tyle łatwiej, że za jej czasów nie było autostrad, niebezpiecznych aut, a jej państwo nie zabierali jej na wyjazd nad morze kilkaset kilometrów od domu. 

Jak więc zabezpieczyć naszego przyjaciela, który, jeśli się zagubi, może mieć mniej szczęścia niż tytułowa bohaterka kasowego hitu?

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Łapa Targ - relacja

W minioną niedzielę (11 grudnia 2016) w domu handlowym Mysia 3 odbyły się targi Łapa Targ. Było to wydarzenie, podczas którego każdy zwiedzający mógł zapoznać się nie tylko z ofertami wielu ciekawych sklepów, ale też wysłuchać wykładów psich specjalistów.

Ja na targi wybrałam się bez mojego sierściucha, chociaż wejście z psem było możliwe, z czego bardzo chętnie skorzystało wielu gości (a także wystawców).



poniedziałek, 21 listopada 2016

"Sekretne życie zwierzaków domowych" - recenzja

Na pewno niejednokrotnie zastanawialiście się co robią Wasze zwierzaki, kiedy idziecie do pracy, szkoły, albo na imprezę do znajomych. Co bardziej ciekawscy montują w domu kamerki mające nagrać poczynania pupili podczas ich nieobecności, jak np. właściciel tego beagle'a:


Również producenci "Sekretnego życia zwierzaków domowych" postanowili wziąć na warsztat wielkomiejskie psy w ciągu dnia. Czy udało im się dorównać suspensowi powyższego nagrania?

piątek, 21 października 2016

Poszukiwany - kleszcz!

Mam nadzieję, że do tego postu wracać będziecie nie tylko w okresie wakacyjnym, ale przez cały rok. Wbrew przekonaniom, kleszcze nie żyją tylko w miesiącach letnich, a praktycznie… zawsze (o czym przekonacie się z wizytówek zamieszczonych poniżej). W notce znajdziecie zarówno opis 3 najpopularniejszych gatunków kleszczy z około 20 występujących w Polsce, jak i sposoby ochrony przed nimi. Zawsze mamy nadzieję na najlepsze, ale bądźmy przygotowani na najgorsze, dlatego zamieściłam również charakterystyki chorób odkleszczowych. Mam nadzieję, że to przekona Was do regularnego zabezpieczania swoich psiaków przed tymi wrednymi pajęczakami - różne sposoby zabezpieczeń znajdziecie pod koniec wpisu. 

1. Podejrzany - kleszcz
Aby rozpocząć nasze dochodzenie poznajmy najpierw oskarżonych o śmierć i chorobę wielu ludzi i zwierząt. Oto 3 główni złoczyńcy:

wtorek, 13 września 2016

Etykieta spacerowa, czyli czego psi właściciele robić nie powinni

Niejednokrotnie spotykam się z negatywnymi opiniami na temat właścicieli psów. Że brudasy, że w rękach mają czworonożną bombę, że niebezpieczni dla środowiska... Ogólnie wszystko, co najgorsze to my - psiarze. 
Znam mnóstwo odpowiedzialnych miłośników czworołapów i bolą mnie takie opinie, ale niestety - sama nie lubię wielu właścicieli, bo robią nam złą reklamę. Ba - fatalną! Jak wszędzie zdarzą się ludzie niemyślący i niewychowani, tylko w tym wypadku ich cień pada na całą społeczność. Ale błędy wynikają nie tylko z ograniczenia umysłowego, ale też z niewiedzy.

Z fantastyczną rzeczą spotkałam się w Szwajcarii (kraju, który pod wieloma względami jest dla mnie wzorem). Otóż kanton Zurich przygotował dla swoich mieszkańców kodeks dla właścicieli i nie-właścicieli psów. Zawiera krótkie i zwięzłe rady, jak postępować, żeby jakoś wspólnie przeżyć na tym ziemskim padole nie wchodząc sobie w drogę.


Stąd wziął się mój pomysł na spacerową etykietę dla każdego właściciela Burka i sąsiadki od kotów z 3 piętra.